Syn - nastolatek poważnym człowiekiem jest.
Książki czyta , na kompie zapodaje .... i w zasadzie to wszystko. Wyciągnięcie go z nory jest nie lada wyzwaniem. Naleśniki ze szpinakiem mają tę moc.
Tym razem warunkiem otrzymania zgody na spożycie, było przełożenie nadzieniem całego stosiku .
Wywiązało się dziecko:
A na mnie czekał mały żarcik:
Bo jakby niedobre były, to cała partia na straty -wyjaśnił - a ja ją zjem!
czwartek, 14 lutego 2013
środa, 30 stycznia 2013
Uhu , uhu ...
Moje dziecko miało ostatnio ciężki zdrowotnie czas .
Najpierw złamana łapka.
Teraz zapalone płuca.
Wciąż coś kaszle spod kołdry - uhu, uhu.
Dla towarzystwa pojawiła się w naszym domu taka ozdóbka:
| *mat. fimo,drut srebrny |
W związku z chorobami córcia przytulaśna się taka zrobiła. O taka , taka .
Są plusy posiadania sowy pod wspólnym dachem: ma moją córkę na oku i dzięki niej, dziecko spędza mniej czasu przy komputerze - sowa poluje na myszy !
niedziela, 20 stycznia 2013
A kto się w styczniu urodził... (mel. ludowa)
Nowy rok sobie płynie, a u mnie wszystko przysypane śniegiem. Również zapiski na blogu, a może to patyna jest?
Styczeń jest wyjątkowy, bo obfituje w święta bliskich mi osób.
W związku z powyższym powstał tort okolicznościowy niskokaloryczny, hipoalergiczny ( to sformułowanie NIE pochodzi od mojego drugiego imienia - Hipopotam).
Zważywszy na kiczowaty tytuł posta, powstały kolorki pasujące stylistyką.
Ponadto zielona masa, którą naiwne potomstwo nazwało pistacjową, jest w rzeczywistości brutalnym nawiązaniem do diety kapuścianej, która mnie pokonała. W siódmym dniu, kiedy łączny spadek wagi wyniósł już 1 ( słownie: jeden) kg, pojawiła się gorączka z majaczeniem -ja miałam gorączkę, a mąż majaczył, że niby wyzywam go od głąbów ! Cóż... Jeśli ktoś nie dość szybko donosi pilota i kanapki z czosnkiem ...
Ale do rzeczy: torcik może nosić osoba obdarzona szyją .
Miałam już jedną osobniczkę na myśli, jednak wobec sprzeciwu poszkodowanej ( postawiła wszystko na jedną kartę -zagroziła , że w takim razie ona TEŻ zrobi tort, ale ja go będę musiała jeść !!!) odstąpiłam od wykonania wyroku.
Kto to ma jeszcze te urodziny ?
Kooooooooooooochanie...!
Styczeń jest wyjątkowy, bo obfituje w święta bliskich mi osób.
W związku z powyższym powstał tort okolicznościowy niskokaloryczny, hipoalergiczny ( to sformułowanie NIE pochodzi od mojego drugiego imienia - Hipopotam).
Zważywszy na kiczowaty tytuł posta, powstały kolorki pasujące stylistyką.
Ponadto zielona masa, którą naiwne potomstwo nazwało pistacjową, jest w rzeczywistości brutalnym nawiązaniem do diety kapuścianej, która mnie pokonała. W siódmym dniu, kiedy łączny spadek wagi wyniósł już 1 ( słownie: jeden) kg, pojawiła się gorączka z majaczeniem -ja miałam gorączkę, a mąż majaczył, że niby wyzywam go od głąbów ! Cóż... Jeśli ktoś nie dość szybko donosi pilota i kanapki z czosnkiem ...
Ale do rzeczy: torcik może nosić osoba obdarzona szyją .
Miałam już jedną osobniczkę na myśli, jednak wobec sprzeciwu poszkodowanej ( postawiła wszystko na jedną kartę -zagroziła , że w takim razie ona TEŻ zrobi tort, ale ja go będę musiała jeść !!!) odstąpiłam od wykonania wyroku.
| *mat. fimo |
Kto to ma jeszcze te urodziny ?
Kooooooooooooochanie...!
Subskrybuj:
Posty (Atom)