sobota, 9 marca 2013

Coś mocniejszego na wiosnę

Tydzień rowerowy nie zdołał odmienić pogody na wiosenną.
W takim razie postanowiłam użyć czegoś mocniejszego.
W złą godzinę to powiedziałam.

Prezent od kolegów z pracy z okazji Dnia Kobiet stanowiły czekoladki. Z alkoholem w środku.
...Przy trzecim rządku  dokonałam odkrycia, że ja właściwie bardzo śmieszne raporty robię. Wysłałam kilka do Pana Prezesa, żeby też się  mógł nimi nacieszyć ;)
Podsumowując: Czekoladki nie przyśpieszają wiosny .

 *
Jak zimę pogonić?
Jak nie kijem, to pałką?
Tym razem wykałaczką. Maczaną w farbce.


*mat.kolczyki bambusowe, f.akrylowa


 A kysz!

niedziela, 24 lutego 2013

Sielsko - an(g)ielsko


Odwiedziła nas w ten weekend rodzina z Anglii. Było bardzo miło, wręcz sielsko .
Dobry weekend.



*mat. fimo, drut srebrny



 A komu się ten anioł nie podoba, niech się uspokoi, bo:
 "Nie taki anioł słaby, jak go malują"
                                 / ks. Jan Twardowski /

niedziela, 17 lutego 2013

Mój rower - ale bez Żmijewskiego

Tęskni mi się za rowerem.
Ale mąż wydał zakaz - dopóki kaszlę .
Zdrowi to mają dobrze. Koleżanka Bożenka na przykład.
Dostałam od niej takiego maila:
"Cześć, zapomniałam ci ostatnio napisać, że straż miejska + policja mnie zatrzymała jak jechałam po chodniku. Dostałam pouczenie następujące: proszę nas omijać albo jak już pani nie zdąży skręcić to chociaż proszę zejść z roweru i go prowadzić, tak jak ten pan. Proszę się odwrócić i zobaczyć jak on to zrobił. Jechał chodnikiem i jak nas zobaczył to zsiadł i prowadzi i teraz nie mamy obowiązku go zatrzymać, a panią mamy obowiązek . Potem mnie spisali i życzyli wszystkiego dobrego w Nowym Roku".
*

Zrobiłam sobie substytut.


*mat. fimo, drut srebrny

Śmigam z nim po chodniku.
Tylko , że mi wszystkiego dobrego nikt nie życzy :)